Jak zrobić fettuccine z sosem śmietanowo-grzybowym?

Fettuccine z kremowym sosem grzybowym na białym talerzu.

Fettuccine z sosem śmietanowo-grzybowym? To prawdziwy hit włoskiej kuchni domowej. Szerokie wstążki makaronu otulone kremowym sosem z aromatycznymi grzybami – brzmi jak przepis na idealny wieczór. I właśnie taki jest. Przygotujesz go w pół godziny, a efekt? Będziesz wyglądać jak mistrz kuchni, nawet jeśli zwykle ograniczasz się do jajecznicy.

Najbardziej lubię w tym przepisie to, że wszystko dzieje się równocześnie. Makaron bulgocze w garnku, grzyby skwierczą na patelni, a dom wypełnia się zapachem, który sprawia, że sąsiedzi zaczynają pukać do drzwi. Możesz użyć zwykłych pieczarek z market czy sięgnąć po leśne grzyby z jesiennych zbiorów – i tak będzie pycha.

ParametrWartość
Czas przygotowania15 minut
Czas gotowania20 minut
Czas łączny35 minut
Ilość porcji4
Kaloryczność (na porcję)520 kcal
Białko (na porcję)18g
Tłuszcze (na porcję)22g
Węglowodany (na porcję)62g
Poziom trudnościłatwy

Składniki

Na makaron i bazę:

  • 400 g makaronu fettuccine (lub linguine)
  • 1 łyżka soli do gotowania makaronu
  • 2 łyżki oleju roślinnego lub oliwy z oliwek

Na sos śmietanowo-grzybowy:

  • 500 g mieszanki grzybów (pieczarek, podgrzybków, borowików, kurek)*
  • 1 średnia cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 200 ml śmietany 30% lub 18%
  • 2 łyżki masła
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz do smaku
  • 1 łyżeczka świeżego tymianku (opcjonalnie)

Do podania i dekoracji:

  • świeża natka pietruszki
  • tarty ser Parmezan (opcjonalnie)

Jak przygotować fettuccine z sosem śmietanowo-grzybowym

  1. Przygotuj składniki – obierz cebulę i pokrój w drobną kosteczkę. Czosnek przeciśnij przez praskę albo posiekaj nożem. Grzyby, jeśli masz duże okazy, pokrój na mniejsze kawałki. Świeże zioła posiekaj.
  2. Ugotuj makaron – w dużym garnku zagotuj wodę z dużą ilością soli. Wrzuć fettuccine i gotuj zgodnie z instrukcją na opakowaniu do stanu al dente. Odcedź, ale zachowaj szklankę wody po ugotowaniu – jeszcze ci się przyda!
  3. Podsmaż grzyby – na dużej patelni rozgrzej olej z masłem. Wrzuć cebulę i zeszklij na średnim ogniu. Dodaj grzyby i smaż, często mieszając, aż się ładnie zarumienią i puszczą wodę.
  4. Dopraw wszystko – do grzybów dodaj czosnek, tymianek, sól i pieprz. Smaż jeszcze minutę, żeby czosnek się nie spalił, ale pięknie zapachnął.
  5. Wlej śmietanę – zdejmij patelnię z ognia i powoli wlej śmietanę, energicznie mieszając. Wróć na bardzo mały ogień i gotuj około 5 minut, aż sos lekko zgęstnieje. Pilnuj, żeby śmietana się nie zwarzyła!
  6. Połącz z makaronem – ugotowane fettuccine przełóż na patelnię z sosem. Delikatnie wymieszaj, żeby każda wstążka makaronu została pokryta sosem. Jeśli wydaje ci się za gęsty, dolej trochę tej zachowanej wody z gotowania.
  7. Podawaj od razu – przełóż na talerze, posyp świeżą pietruszką i pieprzem. Gotowe!

Czy wiesz, że…

Fettuccine Alfredo, które znasz z restauracji na całym świecie, w oryginale w ogóle nie ma śmietany? Alfredo Di Lelio wymyślił je w 1914 roku w Rzymie dla swojej żony, która była w ciąży i miała problemy z apetytem. Użył masła, parmezanu i gorącego makaronu – i tyle. Amerykanie dodali śmietanę, bo im się wydawało, że tak będzie „bardziej kremowo”. Włosi do dzisiaj kręcą głowami na ten widok.


Jak podawać to danie?

Na co dzień – serwuj prosto z patelni na ciepłych talerzach. Posyp parmezanem i pietruszką, zmiel trochę czarnego pieprzu i gotowe. Do tego kieliszek białego wina – Pinot Grigio czy Chardonnay idealnie oczyszczają język po kremowym sosie.

Na przyjęcie – jeśli chcesz się popisać, sięgnij po prawdziwe leśne grzyby. Borowiki, kurki czy podgrzybki zrobią z tego dania prawdziwy hit. Podawaj w kokilkach, udekoruj listkami tymianku i plastrami trufli, jeśli masz ochotę na szaleństwo. Gości powalisz na kolana.

Lunch do pracy – tak, to danie świetnie spisuje się na zimno! Spakuj do pudełka i zabierz do biura. Kolodzy będą zaglądać ci przez ramię i pytać o przepis.

Przechowywanie – zostałe fettuccine trzymaj w lodówce maksymalnie dwa dni. Odgrzewaj na patelni z odrobiną masła lub wody, często mieszając. Mikrofala może zwarzyć śmietanę, więc lepiej unikaj.


Sprawdzone triki

  • Śmietana się nie lubi z wysoką temperaturą – zawsze dodawaj ją po zdjęciu patelni z ognia. Potem wracasz na mały płomyk. Inaczej będziesz miał kaszankę zamiast kremowego sosu,
  • Woda po makaronie to złoto – ta skrobiasta ciecz to naturalny emulgator. Pomaga sosowi przyczepić się do makaronu jak należy,
  • Mrożone grzyby wrzucaj od razu – nie rozmrażaj ich wcześniej. Prosto z zamrażarki na patelnię, inaczej będziesz mieć wodny bajzel,
  • Masło plus olej to miłość – masło daje smak, olej chroni przed spaleniem. Taki duet to podstawa dobrego smażenia,
  • Makaron gotuj krócej o minutę – będzie się dogotowywał w sosie i nie rozpadnie się na papkę,
  • Miso lub sos sojowy to sekretny składnik – jedna łyżeczka doda głębi smaku bez konieczności robienia bulionu mięsnego,
  • Sos zgęstnieje sam – po połączeniu z makaronem i po ostygnięciu będzie gęstszy, więc na początku rób go rzadszy,
  • Ser na koniec – dodawaj go po zdjęciu z ognia, bo inaczej zrobi się gumowaty.

Zamienniki i wariacje

  • Zamiast fettuccine – linguine, tagliatelle czy domowe wstążki jajeczne działają równie dobrze. Unikaj tylko krótkich makaronów – nie chwytają sosu,
  • Mix grzybów – pieczarki to podstawa, ale możesz eksperymentować. Boczniaki, kurki, suszone borowiki (namocz je wcześniej) – każdy da inny smak,
  • Lżejsza śmietana – zamiast 30% użyj 18% albo jogurtu greckiego (dodaj na zimno). Bez nabiału? Mleko kokosowe z łyżeczką mąki do zagęszczenia,
  • Z mięsem – pokrojoną w kostkę pierś z kurczaka podsmaż wcześniej i dodaj do grzybów. Albo pokruszone tofu dla wersji wegańskiej,
  • Inne zioła – rozmaryn (oszczędnie!), majeranek czy koperek zamiast pietruszki. Każde da inne nuty.

To danie udowadnia, że najlepsze rzeczy rodzą się z prostoty. Kilka składników, pół godziny czasu i masz na talerzu coś, co smakuje jak milion dolarów. A najbardziej lubię moment, gdy zapach dochodzących się grzybów wypełnia całą kuchnię. To sygnał, że za chwilę będzie bardzo, bardzo dobrze. Teraz idź i gotuj!

Musisz spróbować

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Autorka

Maja Stefanowicz

Maja Stefanowicz

Autorka bloga foodomi.pl. Pasjonatka gotowania, która od lat łączy tradycyjne smaki z nowoczesnymi pomysłami, tworząc przepisy, które inspirują i zachwycają. W kuchni szuka prostoty i wyrazistości, dzieląc się swoimi odkryciami z czytelnikami.

Popularne

Kolekcja Przepisów